Showing posts with label filiżanka. Show all posts
Showing posts with label filiżanka. Show all posts

2012-03-18

wiosna nadchodzi


Witam wszystkich, tym razem prezentuje odrobinę oznak nadchodzącej wiosny w górach jakie znalazłam na ostatnim spacerze....
czyli  trochę śniegu, miejscami dużo śniegu i jeszcze więcej śniegu, ale już w postaci roztopionej czyli wody i jeszcze więcej błota, błocka, błociska, ale przede wszystkim dużo słońca :)
repsev, okolice Rabki, III.2012
repsev, okolice Rabki, III.2012

repsev, okolice Rabki, III.2012

repsev, okolice Rabki, III.2012

repsev, okolice Rabki, III.2012

repsev, okolice Rabki, III.2012

repsev, okolice Rabki, III.2012

repsev, okolice Rabki, III.2012

repsev, okolice Rabki, III.2012


repsev, okolice Rabki, III.2012

repsev, okolice Rabki, III.2012

repsev, okolice Rabki, III.2012

repsev, okolice Rabki, III.2012

2012-02-14

trzynastego

repsev, Rabka, Maciejowa, I.2012
Kieliszek wina, sącząca się muzyka, głowa pełna wszelakiego śmiecia jak zwykle. Tak kończy się mój dzień narciarskiego szaleństwa.

Mam pytanie:

Czy w XXI wieku pamiętamy o drugim człowieku tylko 14 lutego?

Życzę wszystkich czytelnikom aby czuli oraz dawali odczuć miłość i życzliwość przez cały rok.:)

2011-11-22

LAmPOBRAnie

Z cyklu filiżanka...dziś coś o lampie...istnieje duże prawdopodobieństwo, że inspirację wywołało zaniechanie posługiwania się filiżankami...o zgrozo obecnie płyny pochłaniane są w kubkach lub bardziej właściwym określeniem było by W KUBŁACH...gdyż filiżanki choć piękne to pojemnościowo nie spełniają obecnego zapotrzebowania ilościowego. heee czas twórczo - masochistyczno - przed dyplomowy trwa.... poniżej skutki uboczne....
lampobranie, repsev, 2011
lampobranie, repsev, 2011
lampobranie, repsev, 2011

2011-10-27

23 X 2011

Zamieszczam obraz z realizacji pewnego marzenia, właściwie jego ukoronowanie. W tym miejscu składam też specjalne podziękowania dla Madzi...RADIOAKTYWNACZĄSTECZKO DZIĘKUJĘ ! za uczestnictwo i urzeczywistnianie:).
Barcelona 23.X.2011

2011-10-02

tatuajes de caduceus

Jakiś czas temu jeden z moich znajomych poprosił mnie o pomoc w poszukiwaniu inspiracji do tatuażu. Temat dotyczy symbolu medycyny tzw. caduceus.
Stworzyłam kilka kolażo - projektów. Poniżej zamieszczam kilka propozycji.
-1-
-2-
-3-

-4-

-5-
-6-

-7-

-8-
-9-

2011-08-25

z filiżanką przez Tatry

panorama z Rysów
Zamieszczam dawno obiecaną trasę wędrówki przez polskie oraz słowackie Tatry. Pomysł tej wędrówki pojawił się już w zaszłym roku. Następnie wspólnie z Kubą został sprowadzony do ram konkretnej trasy. Za co Kubo bardzo Ci dziękuję :)
Niestety z przyczyn losowych wędrówka się nie odbyła...może w tym roku..? ...

Poniżej zamieszczam plan trasy, który powstał w oparciu o własne doświadczenia, mapę oraz przewodnik po Tatrach autorstwa Józefa Nyki. Generalnie jest to przeście kolejno przez Tatry Zachodnie, Wysokie i Bielskie.
W planie podane są przewidywane czasy oraz kolory szlaków. Noclegi oczywiście w schroniskach (koszty w zależności od miejsca około 20-30 zł, odpowiednio euro po "drugiej stronie"). Trase w zależności od warunków pogodowych można odpowiednio skrucić.
Przewidywany i bardzo pożądany termin wyprawy to końcówka września. Wszystko jednak zależy od pogody.
Skład ekspedycji : z filiżanką przez Tatry nie został jeszcze określony. Wszystkich zainteresowanych zapraszam !! (wszelkie pytania, chęci i sugestie proszę umieszczać w komentarzach)


Plan trasy wyprawy: z filiżanką przez TATRY

Dzień 1
(dojazd do Zakopanego, skompletowanie serwisu filiżankowego)--> Dolina Chochołowska (2h 00’)-(N)-->Grześ (1h10’)-(N) -->Kołowiec (1h35’)-(Cze) --> Starobociański Wierch (3h00’)-(Cze) -->Raczkowa Przełęcz (0h20’)-(Cze) -->Iwanicka Przełęcz (2h00’)-(Cze) -->Polana Ornaczańska (1h00’)-(Cze)
Całość 11h05’

Dzień 2
Polana Ornaczańska-(Cza) -->Wielka Polana Ornaczańska (1h00’)-(Cza) -->Polana Ornaczańska (1h00’)-(Z) -->Omanowa Przełęcz (1h30’)-(Z) -->Chuda Turnia-(Cze)--> Ciemniak (1h30’)-(Cze) -->Przełęcz pod Kopą (1h30’)-(Cze)-->Kasprowy Wierch (1h30’) -->Murowaniec (0h30’)
Całość 8h30’

Dzień 3
Murowaniec -(N) --> Dolina Gąsienicowa – (Z) --> przełęcz Karb àKościelec (1h30’) --> przełęcz Karb (0h30’) (N potem Cza) -->przełęcz Świnica (2h00’) -->Świnica (1h00’)-(Cze) --> Zawrat (0h40’) --> Mały Kozi Wierch -->Zawrat (0h30’) – (N) --> Przedni Staw (1h30’)
Całość 7h40’

Dzień 4
Przedni StawàMorskie Oko (2h00’) --> Czarny Staw (0h45’) --> Rysy (3h30’) --> Popradzki Staw (2h00’)
Całość 8h15’

Dzień 5
Popradzki Staw –(Cze) --> Szczyrbski Staw (0h50’) – (Cze) --> Jamski Staw (1h10’) – (N) --> Krywań (2h50’) --> Popradzaki Staw (4h00’)
(powrót Krywań --> Popradzki Staw tą samą trasą, co wyjście)
Całość 8h50’


Dzień 6
(cały szósty dzień szlak czerwony)
Popradzki Staw -->Wielicki Staw (3h35’) --> Siodełko -->Łomnicki Staw (3h15’)
(ewentualne wyjście na Łomnicę)
Całość 6h50’

Dzień 7
Łomnicki Staw –(Cze) -->Zielony Staw (2h15’) – (Cze) -->Biały Staw (0h35’) –(N) --> Gałajdowa Polana (2h00’) – (N) -->Jaworzyna Spiska (0h30’) – (N) -->Łysa Polana --> …(powrót do domu :D)
Całość 6h00’

panorama z Gerlachem w kierunku Tatr Bielskich

2011-08-22

kilka słów o zawieszeniu

Nic tajemniczego, nic niezwykłego dzień jak codzień. Mogę właściwie stwierdzić, że utknełam w martwym punkcie...ale może i przez to zrozumiałam i nauczyłam się kilku rzeczy. W zeszłym tygodniu przez dwa dni pasjami zajełam się porządkami w salonie. Mycie okien, polerowanie mebli, podłoga, pajęczyny i takie tam...z przerażeniem odkryłam, że sprawia mi to ogromną przyjemność. W myśl idei: WSZYSTKO BYLE NIE KoMPUTER!!! Nie ma jednak sensu za długo się oszukiwać, to co jest do zrobienia muszę zrobić i dlatego czekają mnie teraz długie godziny architektonicznych bitew. Na domiar wszelkich oznaków zachwianej psychiki słucham Chopina na zmiane z koncertami fortepianowymi Mozarta oraz Santi.

2011-08-16

reAKTYWACJA filiżankowa

dlaczego RE, a nie samo AKTYWACJA??...a dlatego, że filiżanki na niemal rok zostały pozostawione na pastwe kurzu. W zeszłym roku stały się moim "dowcipem/ niespodzianką" dla moich znajomych, którzy mnie gościli podczas mojej bezdomności w Krakowie. Później pognałam, z noworocznym wiatrem postawiając filiżankową mgiełke. Zupełnie nie dawno dotarły do mnie sygnały, że owa "mgiełka" jest bardzo mile wspominana. Bardzo mnie to cieszy i zamieszczam reaktywacyjną fotke.
Dorotka i E., Polska, Rabka-Zdrój, na fontannie z rybkami, których jeszcze nie ma, 14 sierpień 2011

2011-08-10

między cadem i cadem

bez zbędnych komentarzy umieszczam ... dokumentację tego co powstało na jednej ze ścian pokoju pewnego chłopca...w wykonaniu mojego kumpla i mnie.
...kolejny dowód na to, że nie ma rzeczy nie możliwych w moim przecudacznym życiu...i tak po 5 latach pracowitości...na studiach... zaczynam myśleć o POWAŻNEJ pracy i zarabiać na chleb!
p.s. z pozdrowieniami dla znajomych z wydziału :* nie martwcie się każdy z nas znajdzie  w końcu zajęcie, które  wyżywi...
grafiti/malarstwo ścienne to jedna z moich propozycji do książki jaka ukazała się w Krakowie w zeszłym roku : "Architekci poza architekturą".
grafiti, wykonane Dawid i ja, 10 sierpnia 2011

2011-08-06

Ten piĘkny SKrawek NIEba

Ten piĘkny SKrawek NIEba
Mexico / Queretaro / styczeń 2011


 3:15 w nocy... i na tęsknoty mi się zebrało w przerwie pomiędzy parkingiem wielopoziomowym, a słuchaniem muzyki...w Meksyku jest 20:17...i nie porównywalnie cieplej....tęsknie

Mexico / Queretaro / styczeń 2011

2011-07-31

ZnaJOMOści i inne ośći

Myślałam ostatnio na temat: znajomości, przyjaźnie, romanse … jednym słowem relacje miedzy nami … ludźmi. Jestem szczęśliwa, że wiele z odległych znajomości udało się mi zachować. Odległych zarówno w odległości jak i w czasie. Jak miło wiedzieć, że ma się do kogo wrócić. Jak to się dzieje, że pewne relacje przetrwały, a inne niejednokrotnie ogniste zgasły i nie pozostawiły po sobie nic poza popiołowymi wspomnieniami? Może zwyczajnie w pędzie za wszystkim zapominamy o drugim człowieku? Ważne staje się na ile możemy skorzystać na znajomości? Te i inne pytania w moim monologu wygłoszonym przed samą sobą skłoniły mnie kiedyś nad refleksją i zadanie sobie pytania: Co ja mogę dać innym? Do dziś nie bardzo umiem odpowiedzieć. Wiem jednak, że o przyjaciół trzeba dbać. Każdy zrozumie to w inny sposób. Dla jednych oznacza to codzienność, wspólne problemy, zainteresowania, kiedy znikniemy z "codzienności" znikniemy całkowicie. Inne osoby zadowolą się telefonem, listem czy też rozmową nawet wirtualną. Są jeszcze inne z którymi możemy się nie widzieć , nie rozmawiać, lecz spotykając ponownie będzie "po staremu".
Nie drążąc dłużej tego tematu dziękuję tym, którzy SĄ i tym którzy BĘDĄ w moim życiu, za to, że mogę BYĆ dla Was taka jaka jestem.

2011-07-25

o żuczku i o krowie

Typowo jak to w wolnym czasie czas na spotkania z przyjaciółmi. Ponieważ obecna lokalizacja to Rabka więc decyzja prosta i jasna...Władek. Nie ma w tym nic niezwykłego, ale udając się tym razem wspólnie z Kubą wybraliśmy nieco nietypową trasę. -"Chodzmy przez Dzielce",-"ok". Poszliśmy. Co z tego wynikło, poniżej.

2011-07-21

GROSZKO(wanie za)KOŃ(czone)

wyłuskałam przy obowiązkach odrobinę czegoś …,a czego dokładnie oceńcie sami.;P



...na pierwszą filiżankę...

…dlaczego chcę pisać… może dlatego, że takie to popularne… wiele osób pisze, komentuje, wstawia zdjęcia… i mówi że tak jest fajnie. Podobno "wiadomo co robią znajomi"…, ale czy naprawdę tak jest? Czy w dobie Internetu bardziej zbliżamy się do znajomych. Owszem uważam, że jest to wygodny środek do przekazania szczypty siebie dla świata. Tutaj pojawia się kolejne zjawisko jakim jest masowe korzystanie z portali społecznościowych … i dobrze tylko na jaką skale? Monopol na wszystko, czyżby Internet przenosił się pod władze jednego portalu. A zjawisko "mody" zmusza wielu użytkowników do "przymusowego" używania, aby nie przegapić imprezy, zobaczyć zdjęcia z podróży kolegi. Czy to nas do siebie zbliża? Od dzieciństwa walczę z ograniczeniami narzucanymi przez otoczenie. Nie chce popaść w sidła. Ale oczywiście miło było by dać coś dla przyjaciół … takie małe co nieco pisane przy FILIŻANCE i może do czytania przy FILIŻANCE porannej kawy lub wieczorem. Zapraszam do komentowania, pisania, oznakowania swojej obecności …i zapraszam do albumów. które stopniowo będę tworzyć. Wszystko to aby nie zmuszać wielu z Was to tworzenia "przymusowych profili", aby zobaczyć co u mnie słychać.